Content creator czy influencer? Kogo naprawdę potrzebuje marka?

Marketing Sportowy
Marketing B2B
5 min czytania
Błażej Dziuk

Marka mówi: „potrzebujemy influencerów”. Po kilku pytaniach okazuje się jednak, że nie potrzebuje influencerów. Potrzebuje dwudziestu dobrych rolek do reklam, strony produktowej i social mediów. Innym razem sytuacja jest odwrotna: firma szuka „UGC”, ale tak naprawdę zależy jej przede wszystkim na dotarciu do społeczności twórcy.

Marki często mówią „potrzebujemy influencerów”, kiedy tak naprawdę potrzebują contentu. Czasem jest odwrotnie: mają materiały, ale brakuje im wiarygodnej dystrybucji. To dwa różne problemy i wymagają innego sposobu wyboru twórcy.

Content creator sprzedaje przede wszystkim content

W tym modelu najważniejszym rezultatem są materiały: Reels, TikToki, zdjęcia, Stories, testimonial, tutorial czy krótkie wideo produktowe. Twórca może mieć dużą społeczność, małą społeczność albo w ogóle nie publikować materiału u siebie. Liczy się to, co potrafi wyprodukować.

Dla marki oznacza to, że podczas selekcji warto patrzeć przede wszystkim na portfolio, storytelling, jakość nagrań, naturalność przed kamerą i zdolność do pracy z briefem.

Influencer sprzedaje również dystrybucję

W influencer marketingu materiał jest ważny, ale częścią wartości jest publikacja w kanale twórcy. Marka chce dotrzeć do społeczności, która już obserwuje tę osobę i ma z nią relację.

Dlatego pojawiają się dodatkowe kryteria: zasięg, profil odbiorców, zaangażowanie, historia wcześniejszych współprac oraz dopasowanie wizerunkowe.

A gdzie w tym wszystkim jest sportowiec?

Sportowiec może łączyć oba światy. Jego codzienność dostarcza naturalnych scenariuszy: trening, regeneracja, podróż, przygotowanie sprzętu, zawody, jedzenie czy moment po sukcesie i po porażce. Może stworzyć materiał dla marki, opublikować go u siebie albo zrobić jedno i drugie.

Najważniejsze, aby nie zakładać, że każdy sportowiec automatycznie jest influencerem lub zawodowym twórcą. Jedni świetnie budują społeczność, inni znakomicie wyglądają w produkowanym przez markę contencie, a jeszcze inni potrzebują wsparcia kreatywnego, żeby nauczyć się wykorzystywać własną historię.

Trzy modele współpracy

1. Content only

Sportowiec tworzy materiały, które trafiają do kanałów marki. To dobre rozwiązanie, gdy potrzebujesz regularnego, wiarygodnego contentu z realnym użytkownikiem produktu, ale nie kupujesz zasięgu jego profilu.

2. Content + distribution

Sportowiec tworzy materiał i publikuje go również u siebie. Marka otrzymuje zarówno asset, jak i dostęp do społeczności twórcy. Zakres praw do dalszego wykorzystania materiału powinien być jasno ustalony.

3. Ambassador relationship

Współpraca staje się dłuższą historią. Sportowiec pojawia się regularnie, poznaje produkt, a odbiorcy mają szansę zobaczyć relację z marką więcej niż raz. Z czasem można dołożyć eventy, afiliację, Link Locker, premiery produktów czy wspólne formaty.

Jak zdecydować, czego potrzebuje Twoja marka?

Jeśli największym problemem jest brak materiałów do social mediów i reklam — zacznij od content creatorów. Jeśli potrzebujesz dostępu do konkretnej społeczności — patrz na influencerów. Jeśli chcesz połączyć jedno z drugim — szukaj twórców, którzy potrafią zarówno produkować, jak i dystrybuować dobry content.

A jeśli zależy Ci na trwałym skojarzeniu marki z konkretną osobą, myśl o ambasadorstwie od początku, nawet jeśli pierwsza współpraca jest tylko testem.

Nie kupuj etykiety. Kupuj właściwy rezultat.

„Influencer”, „UGC creator”, „ambasador” i „sportowiec” to użyteczne skróty, ale nie zastępują briefu. Najpierw określ rezultat, później dobieraj człowieka.

W The Champions możesz zacząć od ponad 1 200 polskich sportowców i znaleźć osoby pasujące zarówno do produkcji contentu, dystrybucji, jak i dłuższej współpracy.

Znajdź sportowców i twórców sportowych →

skontaktuj się
z nami

skontaktuj się
z nami

Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.